niedziela, 1 października 2017

2017-10-01 RADOMKA


rzeka: Radomka i Wisła
odcinek: Brzóza - Kłoda
dystans: ok. 18,600 km wg geoportalu
czas: 3 godziny 30 minut

Do zaliczenia Radomki brakowało mi końcowego odcinka, od Brzózy do Wisły. Inni też jeszcze tu nie pływali, więc do dzieła. Zebrało się nas pięciu – Tomek, Artur, Piotr, Robert (jako jedyny z nas już płynął na tej trasie) i ja.

Radomka do pięknych rzek nie należy, jest monotonna, na długich odcinkach uregulowana, ale końcowy odcinek potrafi wynagrodzić wytrwałość tym, którzy postanowiliby płynąć aż od Zalewu Domaniowskiego.



Tu było naprawdę ładnie. Rzeka płynie raczej z dala od miejscowości i siedlisk ludzkich, brzegi ma urozmaicone.



Raz piaszczysta plaża, potem płaska łąka, innym razem trzciny albo oberwana, pionowa skarpa.




Drzewa też doskonale podkreślały różnorodność przyrody. Były wysokie sosny, zielone lub kolorowe za sprawą jesieni drzewa liściaste, a czasem mijaliśmy tylko powalone pnie i uschnięte konary.
Całą trasę przepłynęliśmy bardzo szybko. Od początku utrzymywaliśmy przyzwoite tempo, do tego nurt pomagał i prawie nie było przeszkód.




Ostatnie metry spłynęliśmy Wisłą. 
















To łatwy i przyjemny odcinek, w sam raz na lekki, niedzielny spływ. Bardzo sympatycznie się pływało, dziękuję wszystkim za towarzystwo i wspólną zabawę.

Poziom wody:
Rogożek (Radomka) 199-198cm (przepływ 12,2-12,0m3/s)

Wody dużo, niosła. Temperatura ok. 11-15 st.C. Słonecznie, ale rześko, szczególnie rano. Wiało chwilami, bez deszczu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz